Forum www.transportdrewna.fora.pl Strona Główna www.transportdrewna.fora.pl
Forum poświęcone zagadnieniom transportu drewna i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy Scania 6x4 na tarczach zdaje egzamin w lesie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.transportdrewna.fora.pl Strona Główna -> Podwozia i ciągniki siodłowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kamil1496




Dołączył: 05 Sie 2016
Posty: 4
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: torun

PostWysłany: Pon 0:08, 08 Sie 2016    Temat postu: Czy Scania 6x4 na tarczach zdaje egzamin w lesie

Chciałbym spytać się czy Scania 6x4 2010r na tarczach zdaje egzamin w lesie i czy nic sie nie dzieje . Czy wogule lepiej kupić scanie na bębnach

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kamil1496 dnia Pon 0:09, 08 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Enriu
Moderator



Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 1863
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubuskie/Wielkopolska

PostWysłany: Pon 10:33, 08 Sie 2016    Temat postu:

Jest zasada: "Jak dbasz tak masz" Smile

A jak często należy je serwisować ? Wszystko zależy od tego co włożysz do środka. Uważam że na hamulce nie ma co szczędzić i wkładam tylko Textara lub oryginały.
W ciągniku klocki raz na 1,5-2 lata a w naczepie raz na 2-3 lata.
Przy bębnach podwozia 6x4 raz na 1,5 roku trzeba rozebrać. Przyczepy, naczepy co 2-3 lata.
Ważne by przy bębnach sprawdzać regularnie czy masz jeszcze osłony na miejscu i czy przylegają do bębna. Jak tego nie będziesz pilnować to i po 2 miesiącach możesz nie mieć czym hamować.
I sprawdzać czy grzechotki samoregulujące działają i tak samo regulatory w aucie.

Dzisiaj biorę tylko tarcze czy to naczepa, przyczepa czy auto.
Koszta podobne ale czas i łatwość serwisowania sporo lepsza. I niższa waga.
Auto na tarczach jedzie dalej po dniu postoju na warsztacie (nie ważne co było do zrobienia) a bębny często trzeba liczyć 2-3 dni i dostępność części nie zawsze taka jak przy tarczach.

I niezaprzeczalne ale bębny nigdy nie będą hamować jak tarcze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niedźwiedź




Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pomorskie

PostWysłany: Pon 16:55, 08 Sie 2016    Temat postu:

@Enriu: Często zdarza Ci się zdejmować popękane tarcze? To chyba główny argument przeciwko ich zastosowaniu w lesie jaki słyszałem i sam odczuwałem. Wysokie temperatury i obciążenia w połączeniu z chlapą na leśnych drogach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawidg2
Administrator



Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 19:41, 08 Sie 2016    Temat postu:

Złota zasada hamować silnikiem na tyle ile się da a nie hamulcami, wtedy nie ma zhawiska nagrzewania tarcz, pozatym jak można zagrzac tarcze w lesie gdzie max prędkość to 30.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Enriu
Moderator



Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 1863
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubuskie/Wielkopolska

PostWysłany: Pon 21:58, 08 Sie 2016    Temat postu:

Zdarzają się tak samo jak bębny z których pozostaje tylko obręcz z otworami na piastę a śladu bębna zero.
Ale żeby to było jakoś nagminne to nie. Każda tarcza jak i bęben będzie popękany ale dopóki to są drobne pęknięcia to się nie wymienia.
Tarcze kupuję albo CEI, Jurid lub BPW. W SAF-ie jeszcze nie wymieniałem.
A ciężko ostatnio coraz rzadziej się jeździ. Do Niemca więcej jak 42t się nie wozi bo nie płacą za więcej a czasami karę się dostanie od zakładu.
Jedynie co z kłodą to więcej się waży.
Ale pojedź w lekko górzysty teren z bębnami i tarczami to nie będziesz chciał na bębnach jeździć.
A jak masz możliwość kupić auto z retarderem to kupuj. Zapomnisz o hamulcach. Używasz ich tylko by stanąć przed rondem i na światłach.
Jak dobrze go używasz można jechać wiele godzin nie dotykając pedału hamulca. Mam od Niemca Volvo z przebiegiem 400tkm które ma Retarder i wież mi że ma jeszcze 20% oryginalnego klocka pomalowanego na czerwono jak rama auta. A w przyczepie dopiero ja teraz klocki wymieniałem które dostałem od Niemca. Też był oryginał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawidg2
Administrator



Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto 7:53, 09 Sie 2016    Temat postu:

Jak się przetacza 2 razy bebny to potem już może pęknąć. Miałem jeden taki przypadek.


@Enriu żeby tak co niektórzy wiedzieli jak używać retardera itd to byłoby fajnie. Nieraz pewnie warto zainwestować w jakiś kurs ekodrivingu dla kierowców.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.transportdrewna.fora.pl Strona Główna -> Podwozia i ciągniki siodłowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin